JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH - WIERSZ
autorka: JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH
Anioły z wiśniowego sadu
Śp. pamięci Dziadkowi Józefowi Sz.
twoje anioły
anioł śmierci i anioł stróż
przyodziane w kimona
pachniały kadzidłem i papierówkami
z kąta w kąt przemykały cicho jak
koty
sake popijały
odsłona pierwsza
komu bije dzwon
wierzyłeś że jeszcze nie tobie
bo przecież anioł stróż
chodził za tobą jak ninja
nie spuszczał cię z oka
odsłona druga
requiem dla ciszy
czarny anioł wytrzeźwiał
ruszył za tobą w pogoń
wiatr szarpnął wiszącymi
na drzwiach podkowami
biały anioł stanął jak wryty
nad dziurą w moście
odsłona trzecia
dialog z Panem Bogiem
trudno się pogodzić z tym
że już ze mną nie rozmawiasz

Komentarze
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!