Przed Wami szkic zamieszczony
w powieści "Iluzjonista" Wojciecha Wierciocha (szkic jego autorstwa)
OPOWIEŚCI O POWIEŚCI
„Przy
pisaniu powieści obowiązują trzy zasady. Niestety, nikt nie wie jakie”.
SOMERSET MAUGHAM
1.
DEFINICJE
Powieść to utwór prozą o swobodnej kompozycji, rozbudowanej fabule
i różnorodnej tematyce. Sformułowanie jednak ogólnej, jednoznacznej definicji
nastręcza trudności, gdyż każda próba określenia granic tego gatunku
literackiego – jego cech konstytutywnych
– natychmiast natrafia na przeszkodę w postaci licznych wyjątków.
Nie będę się tu silił na rozważania teoretyczno-literackie. Dlatego przytoczę definicję ezoteryczną: „Powieść służy wprowadzeniu w trans, opowiadanie – oświeceniu” (Olga Tokarczuk). Powieść stwarza dla nas rzeczywistość alternatywną, nowy kosmos, świat realnej fikcji, prawdziwej iluzji. Wejście w tę magiczną realność odcina czytelnika od codzienności, przenosi go w świat ducha, wywołuje stany quasi-mistyczne. Natomiast opowiadanie jest błyskiem nowej prawdy, gwałtowną iluminacją, odkryciem osobliwego aspektu rzeczywistości, zdobyciem nowej perspektywy, rozjaśnieniem egzystencji.
2.
CECHY GATUNKU
„Spośród wszystkich gatunków literackich powieść odznacza się relatywnie największą pojemnością poznawczą, co wiąże się ze stosunkowo niskim stopniem jej konwencjonalizacji i schematyzacji. Forma powieściowa w niewielkiej tylko mierze podlega kanonizowanym w tradycji ograniczeniom, jest elastyczna i z łatwością przystosowuje się do roli, jaką powieści przypisał Stendhal w znanej formule, mówiącej, że jest ona «zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu»” (Janusz Sławiński).
Powieść jest gatunkiem niezmiernie zróżnicowanym: żyje
w licznych odmianach. „Odmiany powieści nie są zjawiskami od siebie
izolowanymi, wzajemnie na siebie oddziaływają, mają niekiedy wiele punktów
zbieżnych” (Michał Głowiński). Dlatego podział na odmiany nie ma charakteru
zamkniętego i ostatecznego – powstają więc wciąż nowe odmiany.
Powieść spełnia wiele funkcji i przyjmuje wszystkie właściwości, które charakteryzują literaturę jako całość.
3.
ANTYPOWIEŚĆ
Powieść jest tak pojemnym gatunkiem, że niekiedy
przechodzi w antytezę, autoparodię – staje się antypowieścią.
Cechą
antypowieści jest podważanie zastanych konwencji, doprowadzanie ich do absurdu,
eksperymentowanie z różnymi elementami struktury.
Ponieważ właściwością autentycznej twórczości jest przełamywanie schematów myślowych i szablonów językowych – tego rodzaju eksperyment literacki stwarza szansę na odnowienie powieści: stworzenie czegoś nowego, odkrywczego, rewolucyjnego. Tylko to nosi znamiona kreatywności; tylko to stanowi wyróżnik wybitnego twórcy.
4.
„ILUZJONISTA”
Moja powieść jest próbą, eksperymentem, walką ze stereotypami, podróżą ku nowym lądom (treści i formy), odkrywaniem tajemnic ludzkiej duszy. Każda wyprawa badawcza jest ryzykiem; każde doświadczenie artystyczne czy egzystencjalne może zakończyć się żałosną porażką. Ale bez odwagi, determinacji, nadziei, poświęcenia... nie może powstać nic nowego, wartościowego, oryginalnego, wielkiego... Memetyczny wędrowiec może się przewrócić, ośmieszyć, zranić, skompromitować; może zwariować, ulec depresji, utopić się w chaosie i absurdzie...
5.
ALCHEMIA SŁOWA
Jan Parandowski pisał: „Literatury, nawet wielkie, żyjące przez dłuższy
okres w odosobnieniu, w obojętności wobec cudzych myśli i w pogardzie dla form,
których same nie stworzyły, narażają się na sklerozę i dopiero nagłe
wtargnięcie obcego ducha czasu wraca im siły i odświeża”. Literatura musi więc
wychodzić poza własne getto, musi szukać inspiracji w zjawiskach odległych (w
czasie i przestrzeni), musi otworzyć się na to, co inne, nowe, niezwykłe,
niezrozumiałe, tajemnicze, ukryte...
Pisarz musi być alchemikiem: musi mieszać z sobą różne
substancje, przeprowadzać rozmaite reakcje, stosować inhibitory i katalizatory;
musi łączyć i rozdzielać, podgrzewać i oziębiać, przelewać i destylować,
skraplać i sublimować, rozcieńczać i zagęszczać, zabarwiać i odbarwiać; musi
obserwować, słuchać, wąchać, smakować, dotykać; musi analizować i syntetyzować;
musi wierzyć, że możliwe jest stworzenie złota, kamienia filozoficznego i
eliksiru młodości-mądrości.
„Iluzjonista” jest mieszaniną, z której powinien się
wytrącić metal szlachetny. Jest związkiem różnych odmian powieści...
POWIEŚĆ AUTOBIOGRAFICZNA (np. L. Tołstoj).
Protagonista – alchemik, szaman, błazen, mistyk, ezoteryk, iluzjonista – jest
sobowtórem autora, stanowi literacką transformację osoby twórcy. Fabuła osnuta
jest na wydarzeniach z życia pisarza – ale nie ogranicza się do nich: występują
w niej elementy fikcji literackiej.
POWIEŚĆ-DZIENNIK (np. H. Sienkiewicz). Częściowo
narracja „Iluzjonisty” kształtowana jest na wzór dziennika: naśladuje nieład
właściwy temu gatunkowi. Element fabularny ograniczony jest na rzecz analiz i
rozważań; twórca dziennika zajmuje postawę refleksyjną wobec przedmiotu swojej
relacji. „Dziennik Mistrza” jest formą autoanalizy i autokreacji (być może
przeznaczony jest dla adeptów Towarzystwa Ezoterycznego).
POWIEŚĆ-PAMIĘTNIK (np. T. Mann, H. Broch). Narrator –
Łukasz Twardowski – odrywa się od relacjonowania aktualnych wydarzeń i odbywa
podróż w poszukiwaniu straconego czasu: opowiada historię swojego życia; analizuje
przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość i przyszłość; powraca do epizodów,
które zabarwiały jego dzieciństwo, kształtowały osobowość i były drogowskazami
w wędrówce przez życie.
POWIEŚĆ W LISTACH (np. P. Choderlos de Laclos, J. J.
Rousseau, J. W. Goethe). Listy i SMS-y bohatera są nie tylko relacją o
zdarzeniach; pełnią także rolę dramatyczną (sam fakt napisania listu zmienia
sytuację fabularną); mają charakter analityczny, refleksyjny i perswazyjny
(wpływają na sposób myślenia i styl działania postaci drugoplanowych).
POWIEŚĆ KRYMINALNA (np. C. Doyle, A. Christie, W.
Faulkner, G. Simenon, M. Butor). Bohater „Iluzjonisty” jest osobą prowadzącą
dochodzenie (tajemnicza śmierć Mariolki, dziwne uwikłania Aziza i Boruty,
dwuznaczne zachowania Jolanty). Śledzi i jest śledzony. Te uwarunkowania
kształtują dominujący wątek powieści (spoista i dynamiczna akcja). Zasadniczą
kwestią jest próba rozwiązania zagadki.
POWIEŚĆ PSYCHOLOGICZNA (np. M. Proust, R. Musil).
Uwaga czytelnika koncentrowana jest na wspomnieniach, przeżyciach i
wyobrażeniach protagonisty. Jest on outsiderem (introwertykiem) poddającym
analizie powikłania i sprzeczności świata wewnętrznego (vide: monolog
wewnętrzny). Strumień świadomości oświetla doznania, które zatopiły się w
ciemnościach duszy.
POWIEŚĆ SPOŁECZNO-OBYCZAJOWA (np. H. Balzak, L.
Tołstoj, B. Prus). „Iluzjonista” czerpie tematy ze współczesnego życia
codziennego; próbuje rozjaśnić motywy bohaterów w świetle uwarunkowań
społeczno-historycznych. Maluje obraz Polski (Kraków, Podhale) z początków XXI
wieku (vide: powieść z kluczem).
POWIEŚĆ POETYCKA (np. W. Scott, G. Byron, J.
Słowacki). Dzieje Mistrza Twardowskiego nawiązują do ukształtowanego w okresie
romantyzmu gatunku poezji narracyjnej; łączą elementy epickie i liryczne.
Fabuła powieści nasycona jest momentami dramatycznymi, odznacza się silnym
zsubiektywizowaniem opowiadania i opisu; ma luźną i fragmentaryczną kompozycję;
jest pełna niedomówień i zagadkowości; jej przyspieszony tok obfituje w
wyraziste spięcia, luki i zakłócenia chronologii zdarzeń (inwersja czasowa
fabuły). Łukasz Twardowski – to typ bohatera romantycznego (bajronicznego).
Cechuje go tajemnicza biografia. Jest skłócony ze światem, owładnięty silnymi
namiętnościami (vide: intensyfikacja składnika lirycznego)...
POWIEŚĆ Z TEZĄ (np. I. Krasicki). Świat przedstawiony
i sposób rozwijania narracji podporządkowane są przyjętym przez autora
założeniom ideologicznym (światopogląd aforystyczny); mają służyć
demonstrowaniu ich słuszności oraz popularyzacji. W usta (i pióra) bohaterów
wkładane są dyskursy o charakterze publicystycznym.
POWIEŚĆ POLIFONICZNA (np. F. Dostojewski). Narrator nie poddaje jednoznacznej ocenie wypowiedzi i poczynań postaci; ogranicza się do konfrontacji rozbieżnych i sprzecznych stanowisk.
6.
PRAWDA – FIKCJA
„Wszyscy wiemy, że Sztuka nie jest prawdą. Sztuka jest
kłamstwem, które sprawia, że zaczynamy sobie uświadamiać prawdę, a przynajmniej
tę prawdę, którą dane jest nam rozumieć” (Pablo Picasso).
Arystoteles twierdził, że literatura jest bliższa filozofii niż
historii. Istnieje bowiem prawda faktów (prawda historii:
szczegółów umiejscowionych w czasie i przestrzeni) oraz prawda
filozoficzna (pojęciowa, dyskursywna, ogólna). Wytwór wyobraźni pisarza
nie jest prawdą historyczną, a więc (w pewnym sensie) jest fikcją, kłamstwem.
Ale ten fałsz jest – z drugiej strony – bardziej prawdziwy niż „prawda” (zbiór
przypadkowych, szczegółowych, jednostkowych wydarzeń)... Ursula LeGuin pisze:
„Artyści to ludzie, których nie interesują fakty, tylko prawda. Fakty pochodzą
z zewnątrz. Prawda pochodzi z wnętrza”. Fakty to fenomeny (pozory); fikcje to
noumeny (istota rzeczy). Oto paradoks życia i sztuki!
R. Wellek i A. Warren przekonują, że realizm i naturalizm oraz
romantyzm i nadrealizm – to tylko różne koncepcje rzeczywistości, a więc różne
formy złudzenia, iluzji: „Realność fikcji literackiej – tzn. złudzenie
rzeczywistości, wrażenie, jakiemu czytelnik ulega, że się oddaje
przekonywającej lekturze życia – nie koniecznie i nie w sposób zasadniczy jest
synonimem rzeczywistych okoliczności, autentyzmu szczegółów albo potocznego
doświadczenia”. Konkluzja: nie tylko autor (i bohater) „Iluzjonisty” jest
iluzjonistą...
Każdy twórca deformuje rzeczywistość – tworzy antyświat,
dzięki któremu możemy wyraźniej zobaczyć i zrozumieć świat (vide: H. M.
McLuhan). Sztuka przedstawia to, co typowe, powszechne (a nie – wyjątkowe,
jednostkowe, przypadkowe)... Artysta – idealizując – potęguje poczucie życia:
przedstawia casus – ilustrację lub egzemplifikację jakiegoś zjawiska
powszechnego. Powieść jest więc mikrokosmosem, w którym odbija się makrokosmos.
Świat fikcyjny jest prawdziwszy niż świat naszego doświadczenia (świat mniej systematyczny, bardziej chaotyczny). Kosmos powieściowy jest zorganizowaną strukturą, harmonijnym układem elementów, spójnym systemem.
7.
STRUKTURA NARRACYJNA
W powieści rozróżnia się trzy nawzajem
determinujące się składniki: strukturę narracyjną, charakterystykę postaci,
tło (atmosferę, tonację). Współzależności tych elementów przedstawia Henry
James: „Czymże jest postać, jeśli nie określeniem wydarzenia? Czym jest
wydarzenie, jeżeli nie ilustracją postaci?”
W
przeciętnej powieści (np. sensacyjnej, melodramatycznej) istnieje tylko
następstwo czasowe: najpierw zdarzyło się to, później – tamto. Przygody są
sekwencją odrębnych incydentów...
„Iluzjonista” – to powieść wyrażająca głębszy
światopogląd; dodaje więc do chronologii strukturę przyczynową. Ukazuje zmiany
w otoczeniu protagonisty – zmiany prowokujące jego wewnętrzną przemianę (jej
efektem jest potrzeba wywoływania kolejnych zmian).
Akcja musi zawierać konflikt, który jest czymś dramatycznym,
sugerującym przeciwstawność, antagonistyczność działających sił. Konflikt to
działanie (teza) i przeciwdziałanie (antyteza)...
„Iluzjonista” jest opowieścią o człowieku, który
pragnie zmienić siebie – i poprzez tą zmianę wywrzeć wpływ na losy świata.
Bohater wierzy w „efekt motyla” – ma nadzieję, że nawet niewielkie zmiany
(trzepot skrzydeł motyla) w jednym punkcie Ziemi mogą wywołać potężne
przekształcenia (burza i „Burza”) w miejscu odległym o kilometry i lata. Ale
ludzie to mechaniczne lalki i pajacyki – toteż pojawienie się wśród nich
osobowości wolnej i twórczej wywołuje reakcję, przeciwdziałanie, a w
rezultacie: konflikt. Łukasz Twardowski wplątuje się więc w sieć nieporozumień
i konfliktów, z których wyzwala się, popadając w jeszcze większe tarapaty:
wywołuje reakcję łańcuchową, której nie potrafi powstrzymać. Chce dobrze zagrać
swoją rolę – a oskarżany jest o nieczyste intencje i destrukcyjne dążenia.
Pragnie być niepowtarzalną indywidualnością – i zapomina, że społeczeństwo
stosuje mechanizmy „równania w dół”. Tak więc wszystkie zasługi i zalety
protagonisty wracają do niego – jak bumerang („efekt bumerangowy”) – i stają
się siłami wymierzonymi w jego najpiękniejsze ideały i dążenia.
Najmniejszy element struktury narracyjnej – to epizod, motyw. Kompozycja powieści jest systemem epizodów – a więc projekcją motywacji (wynikającą z przyjętej teorii psychologicznej, socjologicznej bądź filozoficznej). Kompozycja obejmuje metodę narracji, która musi wzmagać „złudzenie rzeczywistości” (fabuła jest sumą wszystkich motywów).
8.
CHARAKTERYSTYKA POSTACI
Najprostszą formą charakteryzowania postaci jest wybór
nazwiska (animizacja, indywidualizacja, alegoryzacja). W „Iluzjoniście”
narratorem i głównym bohaterem jest Twardowski – potomek legendarnego alchemika
(porównaj: Faust), który zaprzedał duszę diabłu. W otoczeniu protagonisty grają
swoje dwuznaczne role osobowości demoniczne: Bies, Boruta, Rokita...
Sposób charakteryzowania postaci odbiega od wzorów
dziewiętnastowiecznych (brak szczegółowych opisów wyglądu zewnętrznego).
Charakterystyka aktorów powieściowego dramatu nie jest statyczna i
jednowymiarowa – jest dynamiczna: stopniowo ujawnia (jak w sztukach Ibsena),
jak dana postać stała się tym, kim jest. Przedstawia więc punkty zwrotne akcji
(wzrost dynamiki) i wynikającą z tego przemianę wewnętrzną (transformację)
bohatera i postaci drugorzędnych.
Charakteryzacja (metoda literacka) jest w sposób
naturalny powiązana z charakterologią (teorią charakteru, typów ludzkich).
Często literackie typologie charakterologiczne opierają się na wiedzy potocznej
i zdroworozsądkowej lub antropologii ludowej. Tego rodzaju powieści
pseudopsychologiczne powielają stereotypową wiedzę o ludzkich zachowaniach, o
motywach kierujących postępowaniem bohaterów i antybohaterów.
Autor „Iluzjonisty” nie ogranicza się do
powierzchownej wiedzy o tajemnicach ludzkiej duszy – wykorzystuje dokonania
najwybitniejszych (choć często zapomnianych) polskich psychologów i psychiatrów:
Michała Wiszniewskiego, Kazimierza Dąbrowskiego i Antoniego Kępińskiego.
Łukasz Twardowski jest introwertykiem i outsiderem – osobowością wewnątrzsterowną. Strumień jego świadomości skierowany jest na świat wewnętrzny. Introspekcyjna metoda badania rzeczywistości daje odkrywcze rezultaty – ale też stwarza barierę między bohaterem a światem. Stąd niezrozumienie i nieporozumienia, niepewność i niejasność. Łukasza bardziej zajmują sprawy ducha niż wydarzenia świata zewnętrznego, materialnego. Kieruje się busolą świadomie wybranych wartości (duchowych i transcendentnych) – kosztem zdroworozsądkowego, praktycznego stosunku do rzeczy i ludzi. Taka alienacja zawsze (jeśli się nie jest mnichem) mści się – wywołuje sytuacje rywalizacji i konfrontacji... Świat odrzuca i niszczy tych, którzy nie chcą mu sprzedać swojej duszy.
9.
TŁO (ATMOSFERA, TONACJA)
R. Wellek i A. Warren piszą: „Tło może wyrażać ludzką wolę. Natura, użyta jako tło, może być projekcją tej woli. Amiel, mistrz introspekcyjnej autobiografii, mówi, że «pejzaż jest stanem duszy»”. „Tło może być ponadto materialnym czynnikiem determinującym – środowiskiem rozumianym jako narzędzie przyczynowości fizycznej lub społecznej, nad którą jednostka panuje w nieznacznym tylko stopniu”. Ale tło może być również wyblakłe, wypełnione mgłą – a więc może okazać się ekranem wyświetlającym iluzje i urojenia bohaterów; może także stać się papierową scenografią, na której toczy się bosko-ludzka komedia omyłek (np. Szekspir niektóre „sceny” pozostawia całkowicie nieokreślone co do miejsca)...
„Iluzjonista” wykorzystuje różne gry językowe: niekiedy opis ma na celu stworzenie i utrzymanie nastroju (struktura narracyjna i charakterystyka postaci są podporządkowane pewnej tonacji, zamierzonemu efektowi); niekiedy zaś opis ma pozory dokumentalności, służącej wywołaniu złudzenia, iluzji (tylko po to, by zaraz narrator mógł się bawić rozwiewaniem wszelkich urojeń czytelnika)...
10. LABIRYNT PROWOKACJI
„Iluzjonista” to powieść rozwojowa – powieść o
formowaniu się charakteru (temperowanie temperamentu) bohatera: przedstawia
dzieje protagonisty do chwili, kiedy staje się on Wielkim Mistrzem – w pełni
skrystalizowana osobowością. Rozwój Mistrza Twardowskiego – na tle obyczajów
epoki (vide: „Wilhelm Meister” Goethego) – przebiega paralelnie do ewolucji
powieści (jako gatunku literackiego)...
„Przodkami powieści są niefikcyjne formy narracji:
list, dziennik, pamiętnik, biografia, kronika, historia. Można powiedzieć, że
wywodzi się ona z dokumentów; używa stylu podkreślającego reprezentatywne
szczegóły, zasadę mimesis w jej wąskim rozumieniu” – R. Wellek i A.
Warren: „Narracja może mieć formę listów albo dziennika. Może też rozwijać
się z anegdot. Opowiadanie ramowe, które mieści w sobie inne opowiadania, było
etapem ewolucyjnym jako pomost między anegdotą i powieścią. Dekameron
łączy poszczególne człony w grupy tematyczne. W Opowieściach
kanterberyjskich takie grupowanie według tematów (jak np. małżeństwo) jest
efektownie uzupełnione stopniowym zarysowywaniem się sylwetki narratora oraz
szeregu postaci, rozmaicie powiązanych między sobą reakcjami psychologicznymi i
socjalnymi”.
Powieść jest bardzo pojemną strukturą literacką; rozwinęła się z wcześniejszych i prostszych struktur, jak żart, przysłowie, anegdota, list (jej akcja jest więc strukturą struktur)... Powieść eksperymentalna – powieść przyszłości – musi niekiedy wracać do źródeł, musi także czerpać soki z innych gatunków literackich i paraliterackich (publicystycznych i użytkowych).
Doskonaląc swój warsztat pisarski – od wielu lat
eksploruję różne sfery literatury. Muszę więc przyznać, że na kształt
„Iluzjonisty” wpłynęli moi mistrzowie i ulubieni autorzy. Pozwolę tu sobie
wyliczyć istotniejsze źródła moich inspiracji: esej (M. Montaigne,
F. Bacon, M. Bierdiajew, R. Steiner), felieton
(B. Prus, A, Słonimski, S. Kisielewski, A. Kijowski, J. Urban, S.
Michalkiewicz, R. A. Ziemkiewicz), reportaż (M. Wańkowicz, R.
Kapuściński), dziennik (A.-F. Amiel, W. Gombrowicz, H. Elzenberg, L.
Tyrmand, S. Kisielewski, A. Kijowski), pamiętnik (J. J. Rousseau, św.
Augustyn), anegdota (Chamfort), aforyzm (F. de La Rochefoucauld,
Chamfort, B. Pascal, F. Nietzsche, G. Ch. Lichtenberg, A. Schopenhauer, O.
Wilde, L. Wittgenstein, K. Kraus, K. Irzykowski, S. Kisielewski, H. Elzenberg,
S. J. Lec), poezja (R. M. Rilke, T. S. Eliot), dramat (W.
Szekspir, Molier, H. Ibsen, A. Strindberg, S. Beckett, E. Jonesco, S. I.
Witkiewicz), dialog filozoficzny (Platon, Erazm z Rotterdamu, P.
Walèry), powiastka filozoficzna (Wolter, Diderot).
Nie będę wymieniał moich fascynacji prozatorskich – zbyt długa byłaby to lista... Nie mogę jednak pominąć geniuszy, którzy wywołali w moim umyśle rewolucję kulturalną. Są to: Gogol, Tołstoj, Dostojewski, Czechow, Bułhakow, Rabelais, Stendhal, Zola, Balzak, Maupassant, Flaubert, Proust, Camus, Goethe, Mann, Hesse, Broch, Musil, Kafka, Sterne, Dickens, Joyce, Faulkner, Hemingway, Woolf, Poe, Conrad, Twain, Byron, Scott, Wilde, Cervantes, Pessoa, Borges, Cortazar, Marquez...
Mam nadzieję, że moja powieść jest nowatorska, inna,
oryginalna... Być może moja próba jest eksperymentem chybionym... Nie wiem.
Tego nie wie nikt. W ocenie dzieł sztuki mylą się nie tylko przeciętni
odbiorcy; również najwybitniejsi (ponoć)
krytycy ulegają stereotypom, sugestiom, iluzjom...
Cóż mi pozostaje? Wierzyć, że ten ogromny wysiłek, który włożyłem w napisanie powieści, zostanie kiedyś doceniony. Wierzę, że moje słowa przetrwają wiele lat, że w jakimś stopniu wpłyną na historię literatury polskiej. Wierzę, że stworzyłem dzieło niezwykłe... Dlaczego wierzę? Bo muszę wierzyć! Bo mogę się podpisać pod zdaniami Jana Parandowskiego: „Słowo jest potęgą. Utrwalone w piśmie, zdobywa nie dającą się obliczyć ani przewidzieć władzę nad myślą i wyobraźnią ludzi, panuje nad czasem i przestrzenią. Tylko myśl pochwycona w sieć liter żyje, działa, tworzy. Wszystko inne roznosi wiatr. Każdy postęp w rozwoju umysłu ludzkiego, wszystkie jego zdobycze narodziły się kiedyś wśród tych wątłych badylków, wschodzących na karcie papieru. Krople atramentu biegną w żyłach kultury. Zły to pisarz, który o tym nie pamięta – zły, jeśli życie swego dzieła mierzy przelotną chwilą – zły, jeśli sądzi, że chwila nie nakłada tych samych obowiązków i tej samej odpowiedzialności co stulecie. Kto nie pracuje nad swym dziełem, widząc je aere perennius, kto się sam rozbraja przekonaniem o znikomości tworów ludzkich, nie powinien brać pióra do ręki, ponieważ jest siewcą plew”.
W. Wiercioch

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!