AUTORKA: JOLANTA SZYMSKA-WIERCIOCH
Śmiercionośne
najbardziej mi żal śmierci
przedwczesnej zbyt młodej
śmierci zachłannej
kiedy zasiew piękny
a zbiorów już nie ma
dla tych co zostali zegar jak struś
chowa głowę w piasek
nie mają gdzie uciec
pod butem ściernisko
zewsząd wionie pustką
pozostaje im tylko akupunktura ze wspomnień
przyszpilone zachłannością czasu
poranione kukły
żyjąc umierają

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!