ZŁAP AFORYZM NA LITERĘ M
AUTOR: WOJCIECH WIERCIOCH
·
M=
x + y + z. M – miłość; x, y, z – niewiadome.
·
Mały zysk bardziej męczy niż wielki trud.
· Małżeństwo doskonałe
to kompozycja abstrakcyjna.
· Małżeństwo jest doskonałą terapią: przywraca wzrok ślepej miłości.
· Manowce: złudzenia liczące owce.
·
Mądrość
to reszta z wykształcenia.
·
Mądrość wyrasta z głupoty. I często owocuje. Daje owoce. I pestki,
których nie należy jeść.
·
Mądrość
zasadza się na bliskiej znajomości z głupotą.
·
Mądrość
zdobywają tylko ludzie mądrzy. Bóg jej nie pożąda – on ją ma; głupcy również
jej nie szukają – wydaje im się, że już ją posiedli.
·
Mądrość:
umiejętne stosowanie wyrafinowanej głupoty w jej najbardziej wyszukanej formie.
· Mądry ma tyle do myślenia, że nie ma czasu mówić, a głupi ma tyle do mówienia, że nie ma czasu myśleć. Nie można udowodnić głupiemu, że jest głupi, gdyż on nie przyjmuje (bo nie rozumie) żadnych dowodów. Nawet dowód osobisty nie jest dla niego... Dowodem miłości.
· Mądry też może uwierzyć w głupstwo, jeśli będzie ono wypowiadane przez mądrego lub przemilczane przez głupiego.
· Mądrze mówić – to sztuka. Uważnie słuchać – to kultura. Milczeć – to nauka.
· Metamorfoza to często przykrywka marazmu, impasu, immobilizmu, bezwładu. Ale pokrywka bywa także potrzebna – by szybciej ugotować gotowość...
· Meteoryt: aforyzm kosmosu. Jeśli się nie spali, może rozwalić planetę.
·
Mędrcy
powinni stosować głupotę jako przynętę.
· Mędrcy też popełniają głupstwa. Ale tak wyrafinowane, że nie jest w stanie zrozumieć tego byle głupek.
· Męstwo. Odwagi (własnej i cudzej) trzeba się bać, żeby się odważyć na egzystencjalny lęk.
·
Mężczyzna powierzchowny w nic nie potrafi się zagłębić (nie licząc
kobiety).
· Miał czyste ręce. Zawsze bowiem w wątpliwych sytuacjach umywał ręce.
· Miał głowę na karku – ale ponieważ nie miał pleców, głowa była do dupy.
·
Miała
tak posprzątaną duszę, że ani pyłku myśli nie mogłem dostrzec.
·
Miała
żelazne zasady. Teraz więc dumnie posypuje głowy – sproszkowaną rdzą.

Komentarze
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!