WOJCIECH WIERCIOCH - AFORYZMY
·
Ludzie chcą dóbr, a nie dobra.
·
Ludzie
lubią zrzucać na kogoś odpowiedzialność za swoje czyny. Gdy trudno jest znaleźć
kozła ofiarnego – winą obarcza się szatana.
·
Ludzie typowi otaczają się przedmiotami nietypowymi. Ludzie
nietypowi otaczają się nietypowymi ideami.
· Ludzie uwielbiają lub niszczą to, czego nie rozumieją. Dlatego geniusze kończą na tronie lub krześle... Elektrycznym.
· Ludzie z marginesu często nie mieszczą się w tym marginesie – więc znajdują się w centrum uwagi mediów (nie zawsze tych marginalnych).
·
Ludzką głupotą da się wyjaśnić wszystko. Ale czym wytłumaczyć
głupotę?
·
Ludzkość to nie suma ludzi: to coś więcej, a zarazem coś mniej.
·
Lustro – ideał przewrotności: niby niczego nie zmienia, ale
niczego nie pozostawia na swoim miejscu. Dlatego znany nam krajobraz, odbity w
lustrze, wydaje się nam piękniejszy i bardziej tajemniczy.
·
Lustro
zawiera parodię prawdy.
· Lwia część zostaje zdobyta, gdy ma się lwi pazur – choć zazwyczaj wystarczy lwia grzywa.
· Lekarz, ksiądz, nauczyciel, sędzia i żona zawsze mają rację. W ich ustach wiarygodne stają się nawet najbardziej nieprawdopodobne historie.
· Leniuch to taki człowiek, który nie udaje, że pracuje – on wie, że szczytem lenistwa jest wstawać o piątej rano tylko po to, by móc dłużej nic nie robić.
· Liche ludziki muszą usiąść na wysokich stołkach, by stały się widoczne. A wielcy są widoczni gdziekolwiek usiądą – bo to nie miejsce robi z nich osoby znaczące, to oni opromieniają miejsce, w którym się znaleźli.
· Liberalizm to libacja swobody.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!