AUTORKA: BEATA GRZYWACZ
„Psychiatra i demony. Powieść biograficzna o profesorze Antonim Kępińskim”, W. Wiercioch, J. Szymska-Wiercioch
(źródło: Zycieipasje.net)
Czym
jest umysł? Skąd tyle chorób psychicznych? Dlaczego ludzie zachowują się tak a
nie inaczej? Co nimi kieruje? Czy i jak możemy im pomóc?
To tylko kilka pytań, na które
przez całe swoje życie próbował znaleźć odpowiedź wybitny polski psychiatra
Antoni Kępiński. Zafascynowana jego poglądami i osobowością sięgnęłam po
książkę Psychiatra
i demony. Powieść biograficzna o profesorze Antonim Kępińskim napisaną przez małżeństwo: Wojciecha
Wierciocha i Joannę Szymską-Wiercioch.
Przyznaję, że zanim zaczęłam ją
czytać przeraziły mnie dwie rzeczy – objętość książki i jej okładka. Jeśli
chodzi o objętość to – mimo początkowej niechęci do czytania takiej cegły
(książka liczy ponad 600 stron) – okazało się, że nie stanowi to żadnej przeszkody.
Gorzej było z okładką, która przyciągała i odpychała, zachęcała do czytania a
jednocześnie… przerażała. Po pierwsze ze względu na kolorystykę – głęboka czerń
i dwie plamy ognistej czerwieni, na której zobaczymy watahę wygłodniałych
wilków. Niejako na drugim planie zarys Kościoła Mariackiego i kilku krakowskich
kamieniczek.
Wiedziona ogromną ciekawością w
końcu otworzyłam książkę i zaczęłam czytać. Nie jest to zwyczajna powieść
biograficzna choćby z tego względu, że brak w niej chronologii. Akcja toczy się
w różnych okresach życia bohatera, co zmusza czytelnika do skupienia i
uwagi. Głównego bohatera poznajemy w trzech okresach życia: wczesnym
dzieciństwie, młodości i dojrzałym wieku. Oczywiście wszystkie etapy wzajemnie
się przenikają, uzupełniają, choć i tak wiele spraw zostaje niedookreślonych.
Na tle ważnych wydarzeń
historycznych (obie wojny światowe, okres komunizmu a następnie tzw. odwilży)
spotykamy całą plejadę wybitnych osobistości polskiej kultury, nauki, medycyny,
kościoła, ot choćby ówczesnego kardynała Karola Wojtyłę, ks. Józefa Tischnera,
Wisławę Szymborską, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską, Romana Ingardena, Nikifora,
Karola Estreichera czy Wandę Półtawską. Wszystkie te postaci pozostawiają jakiś
ślad w życiu i poglądach genialnego psychiatry.
Towarzyszymy Kępińskiemu w życiu
osobistym i małżeńskim (poznajemy jego ukochaną żonę Jadwigę), w wojennej
tułaczce po niemal całej Europie, w obozie koncentracyjnym; zaglądamy do
kokpitu myśliwca Royal Air Force, do gabinetu, w którym przyjmował ludzi psychicznie
chorych próbując im jakoś pomóc; przeżywamy jego rozterki związane z wykonywaną
pracą, podziwiamy jego upór pozostawienia po sobie śladu w nauce, ronimy łzę po
jego śmierci.
Psychiatra
i demony to jednak nie tylko dzieje genialnego naukowca i
artysty, ale niejako przewodnik po różnych koncepcjach psychologicznych,
chorobach duszy, zakamarkach ludzkiego umysłu. To również podpowiedź, jak żyć,
by być szczęśliwym i spełnionym. Mistrz psychiatrii mówił, że „Przejawem zdrowia psychicznego jest
znalezienie własnej pasji” (s. 530).
Przy okazji historii Kępińskiego
poznajemy początki tworzenia się polskiej psychiatrii, szpitalnych oddziałów
dla dzieci, nowych terapii grupowych i rodzinnych.
Nie
byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na piękny język, pełen literackich
aluzji zestawiony z potocznym, kolokwialnym stylem: „Powietrze pachniało
mokrymi liśćmi, kwiatami zła i ziemią jałową” (s. 202), „Dałem się wpuścić w maliny i w tym malinowym
chruśniaku się teraz głupio czuję” (s. 249) czy „O czym milczysz?” (s. 616).
Zapraszam zatem w piękną a jednocześnie trudną podróż
śladami wielkiego człowieka, który całe życie walczył z demonami choroby,
śmierci, wojny, urojeń i halucynacji.
polecam, Beata Grzywacz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
NIECH ŻYJE KULTURA I ETYKA SŁOWA!